Punkt widzenia trzeciej osoby
Jackson, zdejmując but z pleców Damona, uśmiechnął się z wilczym chłodem. "Po co te starania, Damonie? Żal to luksus, na który żaden wilk nie może sobie pozwolić. Co stracone, to stracone. Mogłeś zdominować intrygi w swojej rodzinie, ale zamiast tego wolałeś się upokorzyć."
Wgniótł swój bezlitosny but w ziemię, dając znak swoim podwładnym z twarzą twardą jak krzemień.






