Perspektywa Aysel
Dzień rocznicy śmierci ciotki Yuny Ward zawsze sprawia, że powietrze w Moonvale staje się gęste i ciężkie. Nawet wiatr wokół posiadłości watahy zdaje się wiać wolniej, jakby bał się zakłócić spokój wciąż obecnych duchów.
Odkąd się obudziłam, pod moimi żebrami pulsował tępy ból – moja wilczyca była niespokojna, mój puls leniwy. Wpatrywałam się w swoje odbicie: czarna sukienka, bla






