Perspektywa trzeciej osoby
Miękki głos Celestine prześlizgnął się po jego słowach niczym jedwab owijający ostrze. – Ojcze, nie denerwuj się. Znam Knoxa. Jeśli Aysel odpowiednio przeprosi, wataha Ironhowl nie będzie drążyć tego tematu.
Jej słowa były łagodne, ale w jej oczach zalśnił słaby błysk triumfu.
Remus westchnął, spoglądając na Celestine z ojcowską czułością. – Widzisz, Aysel? Gdybyś miała






