Perspektywa Aysel
– To tylko zadrapanie – dokończyłam, wpatrując się w blady ślad na moim przedramieniu, podczas gdy głos Magnusa wciąż odbijał się echem w mojej głowie. Nie pożegnał się przed zakończeniem rozmowy – nastała po prostu chłodna cisza, taka, która niosła się przez więź nawet przez oceany.
Powinnam była już spać. Tymczasem świt przedzierał się przez żaluzje, gdy w końcu odpłynęłam, uko






