Z perspektywy trzecioosobowej
Na dole oczekiwanie na Celestine i Aysel, które poszły po prezenty, przeciągało się bardziej, niż się spodziewano. Alfa Remus nie mógł się powstrzymać przed spoglądaniem w stronę schodów z mieszaniną ciekawości i niepokoju.
Luna Evelyn zmarszczyła brwi, a jej zmysły drżały z napięcia. "Aysel ma temperament. Chyba nie zaczną ze sobą walczyć, prawda?" – mruknęła, a jej






