Z perspektywy trzeciej osoby
Jedno słowo – "szwagrze" – wstrząsnęło salą niczym uderzenie pioruna pod księżycem.
Ci, którzy znali prawdę, zamarli w bezruchu. Wilki, które lata temu były świadkami zalotów Damona Blackwooda, te same, które wznosiły toasty za jego obietnicę złożoną Aysel, wszystkie z szeroko otwartymi oczami zwróciły się ku dziedziczce Moonvale.
To nie był niewinny żart. To było ostr






