Lucien's POV
Powietrze tej nocy było chłodne, przesycone zalegającym zapachem asfaltu i miejskiego dymu. Riley szła obok mnie, jej cień wydłużał się w świetle latarni, cienki i kruchy, jakby mogła zniknąć, gdybym odwrócił wzrok na zbyt długo.
Zatrzymałem się. Mój instynkt krzyczał, że jeśli teraz nie zmuszę jej do dostrzeżenia prawdy, mogę ją stracić przez truciznę, którą Maddox próbował wlać jej






