Rozdział 124: Przysięga
Rhea
– Wyjedziemy z powrotem do siedziby rady wcześnie rano. Rozmawiałem już o tym z większością członków. Zapewnią ci bezpieczeństwo od chwili, gdy tam dotrzemy – mówi mi Cade, idąc przede mną.
Idę za nim, dotrzymując mu kroku, dopasowując się do jego tempa. Nie zgodziłam się na wyjazd do rady, ale jakoś przez ten tydzień zdołał mnie przekonać.
Początkowo wahałam się, czy






