RHEA
Aron robi kolejny krok i przestrzeń między nami znika. Czuję jego ciepło, które zdaje się mnie otulać.
– Co ukrywasz? – powtarza. – Powiedz mi, a nie ukarzę cię za ten mały teatrzyk.
Zaciskam usta, próbując odwrócić wzrok. Ale nie mogę, jego palce zaciskają się na moim podbródku i zmuszają mnie, bym z powrotem na niego spojrzała.
– Nie próbuj odwracać wzroku – warczy.
– Nic – mówię przez zaci






