RHEA
Dostrzegam go od razu, gdy tylko Marcella otwiera mi drzwi do pokoju.
Stoi po przeciwnej stronie, blisko okna, patrząc na zewnątrz, gdy wchodzę do środka. Wygląda inaczej niż dawniej. Jego włosy są krótsze, brodę przyciął do samej szczeciny, a ubranie też jest inne.
Ostatni raz widziałam go wtedy, gdy go odrzuciłam. Mam wrażenie, jakby to było wieki temu.
– Cade – wymawiam jego imię, a on się






