RHEA
Sny nawiedzają mnie teraz każdej nocy. Są to żywe, brutalne fantazje, które sprawiają, że budzę się, dysząc i chwytając rozpaczliwie powietrze.
To krew maluje moją podświadomość.
Minęły trzy noce, odkąd wyeliminowaliśmy zwiadowców Rady. A dziś jest ostatni dzień, zanim zaczną kwestionować ich zniknięcie.
Siadam na łóżku, moje ciało jest lekko zziębnięte. Tym razem sen był wyjątkowo realistycz






