RHEA
Biegniemy przez las w naszych wilczych postaciach, wracając do stada. Nie ma czasu do stracenia, już nie. Wojna nadeszła.
Biorę płytkie oddechy, choć mogę za to winić śmierć, która dopiero co mnie pochłonęła. Jedną rzeczą jest z niej wrócić, a zupełnie inną – pojąć ją.
To nie jest łatwe i nie jest też normalne.
Trochę mnie przeraża to, co się stało i co nadejdzie. Wiem jednak jedno: muszę to






