Rozdział 32
Rhea
Kiedy następnego dnia docieram do domu stada, idę prosto do Catelyn. Chcę odpowiedzi. Żądam ich. Jestem gotowa o nie walczyć, jeśli zajdzie taka potrzeba.
Po wczorajszych wydarzeniach ledwie zmrużyłam oko. Nie było mowy o żadnym odpoczynku, niczym, co uśmierzyłoby ból choć odrobinę. Mój umysł nie dawał się wyłączyć, a każda chwila upływających godzin mijała na myśleniu o tych samy






