Rozdział 31
Rhea
Jest już późno, kiedy docieram do domu; gdy tam trafiam, moja rodzina już na mnie czeka.
Wygląda to jak zasadzka.
Mój brat stoi pod ścianą obok kuchni, podczas gdy ojciec stoi przed nim w korytarzu. Moja matka jest blisko kanapy. Powietrze między całą trójką jest gęste od napięcia, które po moim przybyciu staje się jeszcze mroczniejsze i cięższe. Jest przytłaczające, podobnie zres






