Narracja trzecioosobowa
Gdy tylko wbiegli w głąb lasu, Sophia zwolniła tempo.
Romeo nie mógł powstrzymać się od patrzenia na nią, zahipnotyzowany jej srebrzystym futrem, które lśniło w świetle, i srebrzystymi oczami, które wydawały się błyszczeć. Była eteryczna, nie z tego świata, stanowiąc jaskrawy kontrast dla jego masywnej, ciemnej sylwetki.
Odwróciła się do niego przodem. Romeo również zatrzym






