Perspektywa Amelii
Kiedy się obudziłam, jęknęłam, trzymając się za głowę. To był istny koszmar. Nigdy w życiu nie piłam wina, a wczoraj wypiłam aż trzy kieliszki. Odrzucając koc, zeszłam z łóżka, ale zauważyłam stojącą obok szklankę soku pomarańczowego i dwie tabletki. Obok leżała karteczka.
„Popij te tabletki sokiem. To na ból głowy”.
Zaskoczona tym, kto mógł je tu położyć, przeniosłam wzrok na d






