Amelia - punkt widzenia
Obudziłam się następnego dnia zdezorientowana i zalana potem. Czułam się tak, jakbym spała obok włochatego pieca. Zepchnęłam z siebie koce, próbując się ochłodzić, ale ciepło wciąż do mnie przylegało, niczym niewidzialny uścisk. Moje serce zaczęło bić szybciej, gdy wróciły do mnie fragmenty snu: głęboki głos szepczący coś cicho, choć nie potrafiłam przypomnieć sobie słów, o






