Moja Amelia?
Amelia - punkt widzenia
Zgnębiona i wściekła, usiadłam na łóżku, wpatrując się w otwarte drzwi, przez które wyszedł Alfa Leonardo. Dlaczego tak było, że nie podobało mu się nic, co robiłam, ani nikt, z kim się spotykałam? Ani razu nie wyjaśnił mi, czym były rzeczy w tym pudełku prezentowym. Byłam jednak zaskoczona tym, że to nie on mi je przysłał, bo tak przecież twierdził strażnik. K






