Perspektywa Amelii
Byłam zszokowana tym, jak Sylvia zmieniła swoje nastawienie w obecności Alfy Leonarda, ale milczałam. Wiedziałam, że nawet gdybym się na nią poskarżyła, czy w ogóle by mi uwierzył? Byłam tylko omegą.
Alfa Leonardo spojrzał na mnie, jakby mnie oceniał. Kiedy wbiłam wzrok w ziemię, zgrzytnął zębami, ale podszedł i stanął obok mnie. Nie wiedziałam, jakiej reakcji ode mnie oczekiwał






