Punkt widzenia Amelii
– Zrozumiałam – odpowiedziałam głosem podszytym lękiem. – Ale nikt nie uwierzy w tę maskaradę, Al... Leonardo.
– Musisz odegrać tę rolę, Amelio – powiedział surowym głosem.
Zdusiłam w sobie skomlenie i odparłam: – Dobrze... – A co z częścią o trzymaniu się z daleka „na zawsze”? Byłam naprawdę zdezorientowana zachowaniem Alfy Leonarda.
– Możesz iść na zakupy, by znaleźć odpowi






