Punkt widzenia Stelli
Nareszcie nadszedł dzień ostatniej próby – próby Integracji Stada. Stałam z niecierpliwością, gdy uczestniczki, w tym ja, zebrały się na polanie. Czułam ciężar obserwujących nas oczu, nie tylko członków stada, ale także Alf i sędziów. Presja, by przewodzić, by pokazać swoją wartość, wydawała się ogromna, ponieważ nie miałam pojęcia, jak się do tego zabrać. Słyszałam, że wszys






