Leonardo - Punkt widzenia
Następnego ranka musiałem odbyć pilne spotkanie. Ale wcale nie chciałem iść.
„Spóźnisz się!” – skarciła mnie żartobliwie Amelia, gdy po raz kolejny ją pocałowałem.
„Czy musimy iść?” – zapytałem. „To nasz miesiąc miodowy i jestem pewien, że pary w podróży poślubnej mogą zostawać nago w swoim pokoju całymi tygodniami. Nikt nam nie będzie przeszkadzał”. Wypowiadając te słowa






