Leonardo POV
Zacisnąłem szczękę, bo w tamtej chwili nie miałem ochoty się z nim widzieć. Co to za pilna sprawa? Nie mógł poczekać dzień lub dwa?
– Idź się z nim spotkać – powiedziała Amelia, zauważając moje wahanie.
Z irytacją przeplatającą się w moich myślach, pospieszyłem na dół, by się z nim zobaczyć. Szaman miał na sobie ciemne szaty, jakby przybył prosto ze świętego rytuału. Skrzyżowałem rami






