Amelia POV
Słowa Brandona były tak wielkim szokiem, że poczułam, jak ziemia usuwa mi się spod stóp. Gwałtownie odwróciłam głowę, by spojrzeć na Leonarda, który również wpatrywał się w Brandona. Konsternacja i gniew toczyły we mnie wojnę, co było aż nadto wyczuwalne w powietrzu.
Starszy Vance uniósł brwi, odwracając głowę, by spojrzeć na Starszego Patricka. – Czy chciałbyś coś dodać, Starszy Patric






