Marcus POV
Kilka miesięcy później.
Mama i tata wysłali posłańców do każdego stada, by odnaleźć informacje o Terry AuLuc. Ale nie było nikogo, kto mógłby ją zidentyfikować. W końcu się poddali i postanowili ją wychowywać, dopóki nie dowiedzą się, do kogo należy. I nie mieliśmy pojęcia, dlaczego nie pachniała jak wilkołak, niedźwiedź czy człowiek. Pachniała jak... ciepły karmel i czekolada. Ciasto c






