POV Theresy
Moje serce zatrzepotało w piersi. „Mojej... matki?” – szepnęłam, wciąż nie mogąc tego pojąć.
Kobieta w moim śnie uśmiechnęła się łagodnie, pozostawiając mnie zahipnotyzowaną. „Tak, a niedźwiedź Alfa jest częścią twojej podróży. Nie możesz z tym walczyć.”
Wstrząsnął mną czysty szok. Chciałam zadać więcej pytań, poprosić ją o wyjaśnienia, ale sen zaczął blaknąć, a ja obudziłam się gwałto






