Amelia POV
Głos Leonarda zagrzmiał w pomieszczeniu. – Co masz na myśli?! – krzyknął. – Brandon porwał moją córkę, a ty udajesz niewiniątko?
Szok Margaret był tak wielki, że nie tylko zaczęła się trząść, ale jej twarz stała się biała jak u ducha. Otwierała i zamykała usta jak ryba wyjęta z wody. Z bladą twarzą i zazwyczaj bystrym wyrazem stępionym przez strach, przenosiła wzrok między Leonardem a m






