Przygotowania pochłaniają resztę dnia – gromadzenie specjalistycznego sprzętu, wybór wojowników do operacji, ustalanie protokołów komunikacyjnych. Przez cały ten czas moje moce katalogują każdy detal, każdą ewentualność, każdą potencjalną słabość w naszej strategii.
Gdy zapada zmierzch, znajduję chwilę ciszy w ogrodzie, skupiając się przed tym, co ma nadejść. Wisior na mojej szyi pulsuje ciepłem,






