Alaric
Porusza się po ogrodzie niczym duch w świetle księżyca, jej srebrzysto-blond włosy chwytają blask gwiazd, gdy machinalnie przebiera zioła. Nawet z okna mojego biura dostrzegam cienie pod jej oczami i lekkie drżenie dłoni.
Moja bestia szaleje pod skórą, przypominając sobie, jak wzdrygnęła się przed moim dotykiem wczoraj. Jak kuliła się w sobie, sprawiając, że jej i tak drobna sylwetka wydawa






