Sage
"Ramiona do tyłu, podbródek do góry – ale nie za bardzo, nie chcesz sprawiać wrażenia aroganckiej." Iris krąży wokół mnie niczym generał wizytujący oddziały. "Tak, właśnie tak. Teraz przywitanie."
Próbuję wykonać formalny ukłon, starając się zapamiętać wszystkie zasady, które wpajała mi od świtu. "Mój Lordzie Alfo—"
"Zbyt głęboko jak na Alfę, który nie jest Alariciem" – poprawia. "Taki ukłon






