Alaric
Moja bestia ryczy, gdy słowa Daphne odbijają się echem po cichej sali balowej. Sage stoi zamrożona u mego boku, a jej zapach jest ostry od strachu i dezorientacji. Każdy instynkt domaga się, bym wyrwał Daphne gardło za grożenie naszej partnerce, ale jestem boleśnie świadomy setek oczu obserwujących, jak Król Likanów radzi sobie z tym kryzysem.
"Wystarczy." Mój głos przebija się przez szept






