Sage
Trzy dni. Trzy dni ciszy przerywanej jedynie cichym szuraniem tac z posiłkami zostawianymi pod moimi drzwiami. Trzy dni niczego poza moimi własnymi myślami, które stawały się coraz mroczniejsze z każdą mijającą godziną.
Strażnicy mruczą za moimi drzwiami, zmieniając zmiany w regularnych odstępach czasu. Czasami słyszę, jak wilki przechodzą na korytarzu, a ich szepty niosą urywki, które ranią






