Sage
Pierwsze promienie świtu przesączają się przez moje okno, gdy przeciągam się leniwie, a każdy mój mięsień jest przyjemnie obolały w sposób, o jakim nigdy wcześniej nie miałam pojęcia. Łóżko obok mnie jest puste, ale wciąż ciepłe, a na poduszkach unosi się zapach sosny i zimowego wiatru Alarica. Został więc na całą noc, trzymając mnie blisko, gdy zapadałam w sen.
Moje policzki płoną na wspom






