Kiedy Hayes pochylił się w jej stronę, odchyliła się do tyłu, tłumiąc westchnienie. Lyris otoczył zapach jego potu i słodkiej, ziemistej wody kolońskiej. Przyprawiało ją to o zawrót głowy. Jakby tego było mało, z drugiej strony nadszedł Aaron. Wszystkie dziewczyny szalały teraz na jego punkcie. Proponowały, żeby z nimi usiadł, ale on minął je i stanął tuż za nią. Pachniał potem i jodłą. Jodła przy






