Punkt widzenia Amelii
„Victor... Victor...” – powtarzałam to nazwisko bezgłośnie w myślach, przeszukując swoje wspomnienia. Gdzie je słyszałam? Amelia Victor? Kiedy dotarło do mnie, skąd je znam, zdumienie, które przeze mnie przepłynęło, odebrało mi dech. Wzięłam chrapliwy wdech, próbując to wszystko pojąć.
Tak nazywał się wilk, którego widziałam w swoich wizjach, będąc w ruinach Elderemere. To on






