Perspektywa Amelii
Przez kilka następnych dni ogarnęło mnie lenistwo. Nie miałam ochoty uczestniczyć w spotkaniach, a nawet Sophia więcej we mnie spała. Zapanowało nade mną uczucie ociężałości. Czasami przesypiałam całe popołudnie, by obudzić się dopiero, gdy Leonardo wracał do domu. Zaczynał się martwić. Czułam się tak, jakby klątwa zaczęła działać.
Pod koniec szóstego miesiąca mój brzuch urósł i






