Amelia POV
Szczenięta urodziły się po północy.
Dwie godziny później, po tym jak mnie zszyto i obmyto, przeniesiono mnie do prywatnej sali. Szczenięta wciąż przebywały na oddziale noworodkowym w szpitalu, ponieważ Ethan wolał zachować szczególną ostrożność. Byłam tak wyczerpana, że zamknęłam oczy z myślą, by choć trochę odpocząć, ale kiedy się obudziłam, był już ranek, a ja spoczywałam w ramionach






