Amelia POV
Przez całą drogę w samochodzie nie mogłam oderwać wzroku od mojego szczenięcia. Wyrosła na tak piękne dziecko, że czułam, jakby moje serce jednocześnie pękało i leczyło się z ran. Po ośmiu długich latach nie mogłam uwierzyć, że w końcu jest w moich ramionach. Radość, którą czułam, była czymś, o czym myślałam, że już nigdy tego nie doświadczę. Ale jednocześnie w mojej piersi tkwił ból z






