Punkt widzenia Amelii
Odkąd ostrzegłam doktora Browna o etyce pracy w jego szpitalu, byłam tak zdenerwowana, że spodziewałam się jakiejś gwałtownej reakcji ze strony Leonarda. Leonardo powiedział mi jednak, że to, co zrobiłam, było słuszne, i dzięki temu poczułam się lepiej. Nie zganił mnie za to, jak rozmawiałam z lekarzem. Po prostu potrzebowałam jego aprobaty. Wszyscy inni mogli iść do diabła.






