Widząc wątły stan Gracie, Atena wyciągnęła zza pazuchy pigułkę i przycisnęła ją do jej ust.
Niedługo potem na policzki Gracie powrócił słaby rumieniec.
Jej duch nieco się podniósł, choć ciało wciąż pozostawało słabe.
W jej głosie, gdy mówiła, nie było żadnego autorytetu: "Kłótnia? Zamachnął się kijem na moją talię i brzuch z zamiarem zabicia mojego nienarodzonego dziecka. Czy moja teściowa nadal u






