Słowa Michaela spadły jak grom z jasnego nieba, niwecząc dotychczasowy spokój.
Henry i Eloise stali oszołomieni, nie wiedząc, co powiedzieć.
Wymienili zdezorientowane spojrzenia; najpierw malowało się w nich zagubienie, a potem całkowity szok.
Pomyśleli: 'Zamierza poślubić dwie kobiety jako równorzędne żony!'
Powietrze przeszył zbiorowy wdech. Henry skrzywił się, jakby rozbolał go ząb.
Eloise, będ






