Kopyta konia gorączkowo stukały o bruk.
Serce Atheny zamarło na moment, gdy mocniej ścisnęła rączkę bata.
'Jeśli Michael spróbuje jakichś sztuczek, nie zawaham się' – pomyślała.
Jednak po tym, jak ich dogonił, Michael podążał za powozem niczym upiór, poruszając się w przerażająco jednostajnym tempie i nie wykonując żadnych innych ruchów.
Z tą złowrogą obecnością tuż za plecami, Athena czuła się ta






