We wrześniu liście porastające obrzeża dróg przybrały już złotą barwę, zwiastując nadejście jesieni.
'Czas naprawdę leci' – pomyślała melancholijnie Athena, siedząc w powozie i wpatrując się w mijane krajobrazy.
W tym momencie z zewnątrz przez okno dobiegały nawołujące się głosy ulicznych sprzedawców. "Pieczone kasztany! Słodkie i pachnące pieczone kasztany, kupujcie, póki gorące!"
Wśród zgiełku u






