Kiedy Athena mówiła do Fiony, tłumiła w sobie gniew. Kiedy była zła, zawsze wyglądała na wyjątkowo spokojną.
Ale jej oczy zdawały się nosić w sobie odłamki lodu. Wystarczyło jedno spojrzenie, by zmrozić kogoś do szpiku kości.
Mimo to jej gniew nie był skierowany na Fionę.
Fiona zawsze była bojaźliwa, stąpając ostrożnie w tym pełnym intryg i sztywnych zasad domu. Athena nie zniżyłaby się do utrudni






