Z perspektywy Felixa
Tak dobrze było znów mieć brata przy sobie. To była najlepsza niespodzianka, jaką mogłem w tej chwili dostać.
Cóż, pomijając to, czy pewien ktoś zaakceptuje moje odrzucenie...
Uśmiecham się, siedząc tuż obok mojego brata na tylnym tarasie. Słucham, jak opowiada mi historie o wszystkich swoich przygodach z czasu szkolenia dla Alf.
Rowan, Kellan i mój brat są do siebie bardz






