Z perspektywy Felixa
Zatkało mnie, gdy zobaczyłem, że drzwi tak naprawdę trzymają się tylko na dolnym zawiasie, a górna część niezgrabnie zwisa.
Silas wyparował przez drzwi, praktycznie rozbijając w pył moskitierę.
Oddech uwiązł mi w gardle, a moje ciało zesztywniało, gdy na niego spojrzałem. Patrzył prosto na mnie. Szedł na mnie jak burza, a jego oczy świeciły na biało.
Byłem przerażony, nie miał






