Z perspektywy Dustina
Kładąc się spać, byłem niespokojny; wiedziałem, że jedziemy do Vaughna. Nie wiedziałem dlaczego... a właściwie to wiedziałem. Byłem świadomy tego, jak wiele osób tam będzie.
Zjawią się członkowie trzech innych stad. Tak, wiem, że to w większości rodzina albo dalsi krewni, ale to wciąż ogromna liczba ludzi.
Starałem się jednak odepchnąć te myśli, wiedząc, że Griffin musi tam






