Z perspektywy Braddocka
(6 dni temu)
Jęczę, siadając i opuszczając stopy na ziemię. Przeczesuję włosy dłońmi i rozglądam się po swojej zdemolowanej sypialni.
Mój wilk wciąż nie chce ze mną rozmawiać. Milczy od dnia, kiedy zostawił mnie samego, nagiego, na drugim końcu naszego terytorium.
Wycofał się tak głęboko w mojej głowie, jakby zamknął się w pokoju bez klamek, do którego nie mam dostępu.






