Kellan's POV
Powoli się budzę, a moje oczy powoli zaczynają drgać. Biorę gwałtowny wdech, szybko rozglądam się wokół i uświadamiam sobie, że leżę w szpitalnej sali i nie jestem już w tamtym piekle.
Czuję ogromną ulgę na myśl, że jestem w domu. Wiedząc, że nikt tu nie wejdzie i znowu mnie nie zrani.
Rozglądam się w poszukiwaniu Delaney, ale widzę tylko mojego tatę śpiącego na krześle obok. Zamykam






