Z punktu widzenia Nicka
"Więc... w czym mogę ci pomóc?" Sheila wyraźnie była spięta moją obecnością, gdy usiedliśmy przy jej stole w jadalni. Było to dość bolesne uświadomienie, widzieć tę kobietę tak przerażoną moją osobą. Przecież nie mogłem jej nic zrobić.
"Potrzebuję coś przemycić, a ty jesteś jedyną znaną mi osobą, która może pomóc." Jej zmarszczone brwi mówiły same za siebie, a na jej twarz






